Nie trzaskaj drzwiami. Rozmowy, których pragną nastolatki, ale nigdy ci o tym nie powiedzą

Życie z nastolatkiem
Macie w domu nastolatka lub nastolatkę? Jeśli tak, to jestem pewna, że doskonale zrozumiecie, o czym piszą autorki tej książki.
Ja co prawda mam w domu dopiero sześciolatka, ale mimo to wyniosłam z tej lektury naprawdę wiele i już teraz widzę, jak cenne mogą okazać się zawarte w niej wskazówki.
Głównym założeniem książki jest pokazanie, jak ważne jest słuchanie dziecka i szczere zainteresowanie jego światem.
Autorki przekonują, że zamiast z góry oceniać, krytykować czy mówić, że nastolatki oglądają lub słuchają „bzdur”, warto po prostu usiąść obok nich, obejrzeć wspólnie ulubiony serial, posłuchać muzyki czy porozmawiać o tym, co je fascynuje.
To właśnie dzięki zainteresowaniu i otwartości buduje się relację opartą na zaufaniu.
Ogromnym atutem książki są liczne wypowiedzi nastolatków i rodziców.
Autorki nie tylko je przytaczają, ale również szczegółowo omawiają, pokazując różne punkty widzenia. Często analizują te same sytuacje zarówno z perspektywy młodego człowieka, jak i dorosłego.
Dzięki temu łatwo zauważyć, że nastolatkom wcale nie jest łatwo, zwłaszcza gdy nieustannie czują się oceniani, pouczani czy krytykowani. To, co rodzicowi wydaje się dobrą radą lub troską, przez dziecko może być odbierane jako brak zrozumienia i kolejny dowód na to, że nikt go nie słucha.
Bardzo spodobało mi się również to, że autorki nie poprzestają na wskazywaniu błędów w komunikacji.
Pokazują konkretne przykłady zdań, które wielu rodzicom wymykają się niemal automatycznie: „Jaki tu syf!”, „Znowu siedzisz na telefonie!”, „Może byś się w końcu zabrał do nauki?” czy „Znowu nie wyniosłeś śmieci!”. Zwracają uwagę, że takie komunikaty najczęściej wywołują jedynie złość, bunt albo zamknięcie się w sobie. Jednocześnie proponują, jak można je zastąpić, by wyrazić swoje oczekiwania bez oceniania i atakowania.
Dzięki temu zarówno rodzic, jak i dziecko mają większą szansę poczuć się wysłuchani i potraktowani z szacunkiem.
Ta książka nie daje gotowych recept na wychowanie nastolatka, ale skłania do refleksji nad własnym sposobem komunikacji.
Przypomina, że zrozumienie jest ważniejsze od oceniania, a prawdziwa rozmowa zaczyna się wtedy, gdy naprawdę chcemy usłyszeć drugą stronę.
To wartościowa lektura nie tylko dla rodziców nastolatków, ale także dla tych, których dzieci dopiero wkraczają na drogę dorastania. Po jej lekturze łatwiej zrozumieć, że czasem wystarczy zmienić sposób, w jaki mówimy do dziecka, aby ono samo chętniej zaczęło z nami rozmawiać. Polecam
Tekst powstał we współpracy reklamowej z wydawnictwem Znak Horyzont
Kategoria wiekowa: 18+
Format: 158 x 225
Autorki: Monika Janiszewska, Renata Korolczuk
Liczba stron: 304
Rok wydania 2026
Wydawnictwo Znak Horyzont








