Marzycielki

Bycie marzycielką

Marzycielki to piękna, przekorna i ponadczasowa opowieść. 

 

Choć król Albert marzył o synu, miał dwanaście córek. Każda z nich była wyjątkowa i uzdolniona, jednak dla króla nie miało to większego znaczenia.

Ich wychowaniem zajmowała się królowa. Dbała, by dziewczęta rozwijały swoje pasje. Mama dziewczynek uwielbiała mknąć po drogach swoim sportowym kabrioletem. Niestety, pewnego dnia miała wypadek i zmarła.

Król popadł w głęboką depresję, uznał, że jego córkom grozi niebezpieczeństwo i najpierw zabronił im wszelkich zabaw, a później zamknął w komnacie bez okien. Załamane księżniczki już straciły nadzieję, że kiedyś ich los się odmieni, kiedy znalazły ukryte przejście w ścianie. Schody prowadziły do Drzewnego pałacu, gdzie jadły i tańczyły całą noc.

Codziennie wymykały się z pałacu, jednak po pewnym czasie król zauważył, że ich buty niszczą się po jednej nocy.

Frida, najstarsza z córek, próbowała rozmawiać z ojcem, który coraz bardziej popadał w obłęd, ale została wydalona z dworu.

Pozostałe dziewczynki nie chciały zdradzić swojego sekretu, dlatego król ogłosił, że ten, który odkryje ich tajemnicę, zostanie królem.

Rzesze kawalerów zjawiły się na dworze, jednak to nie kawalerowi się to udało 🙂

 

 

Marzycielki to współczesna wersja bajki Stańcowane pantofelki braci Grimm. 

Lektura tej książki to czysta przyjemność.

To opowieść o odwadze, marzeniach i byciu kobietą.

Wciągająca, inspirująca i potrzebna, zwłaszcza teraz.

Jest pięknie wydana, ma cudowny, baśniowy klimat i nadaje się dziewczynek w każdym wieku.

 

 

P. S. Niedawno ukazała się nowa powieść Jessie Burton dla dorosłych (‚Wyznanie’), czytałyście? Jestem jej bardzo ciekawa! 

 

 

 

 

 

Kategoria wiekowa: 8+

Format: 170 x 220

Autorka: Jessie Burton

Ilustracje: Angela Barrett

Tłumaczenie: Łukasz Małecki

Liczba stron: 160

Rok wydania 2018

Wydawnictwo Literackie


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *