Seria ‚Książeczki z innej półeczki’ – Konkurs

KONKURS ZAKOŃCZONY

 

Książki trafią do Pani Kamili (Kamyczek) – gratuluję 🙂

 

Dzisiejszy konkurs jest wyjątkowy, ponieważ można wygrać aż 4 książki!

Seria Książeczki z innej półeczki, czyli Śnieżny miś, Gdzie się podział czwartek?, W krainie Absurdii i Nóżki śmierdziuszki trafią do kogoś z Was 🙂

 

Aby wziąć udział w konkursie, napiszcie, która z tych książek najbardziej do Was ‚trafia’ i dlaczego akurat ta 🙂

 

Odpowiedzi zostawiajcie w komentarzach pod tym postem (do 17.01.2021 włącznie).

 

Komentarze mogą pojawić się z opóźnieniem na stronie ponieważ muszę je wcześniej zatwierdzić 🙂

 

Zapraszam do zabawy i powodzenia! 🙂

 

 

P.S. Będzie mi bardzo miło jeśli polubicie Małych Czytelników na Facebooku i Instagrami🙂

 

 

 

Szczegółowy regulamin konkursu:

1. Organizatorem konkursu jest autorka bloga Mali Czytelnicy.
2. Konkurs trwa od 12.01.2021 r. do 17.01.2021 r. do godz. 23.59
3. Nagrodą w konkursie są cztery książki: Śnieżny miś, Gdzie się podział czwartek?, W krainie Absurdii i Nóżki śmierdziuszki. Wygrywa jedna osoba.

4. Zgłoszenia konkursowe zostawiacie w komentarzu pod wpisem.
5. Ogłoszenie wyników nastąpi pod zwycięskim komentarzem w ciągu 3 dni, zwycięzca ma także 3 dni na to, aby skontaktować się ze mną mailowo lub na FB Mali czytelnicy w celu podania adresu do wysyłki. Jeśli tego nie zrobi, wybiorę kolejną osobę. Książki wyślę paczkomatem.
6. Zastrzegam sobie prawo do usunięcia zgłoszenia, które narusza regulamin konkursu lub powszechnie przyjęte normy obyczajowe.
7. Dane osobowe zwycięzcy konkursu będą wykorzystane wyłącznie w zakresie niezbędnym do przeprowadzenia konkursu zgodnie z regulaminem.

16 thoughts on “Seria ‚Książeczki z innej półeczki’ – Konkurs

  1. Wszystkie cudowne, ale nasz Okruszek skakałby z radości, gdyby zobaczył książkę o misiu, gdyż je uwielbia i ma w domu sporą kolekcje, nie tylko książek, ale i pluszaków.

  2. A ja powiem tak,najbardziej podobają mi się dwie z nich: Gdzie się podział czwartek i Śnieżny Miś – są tak pięknie namalowane, że aż chce się Nam starym czytać 😉 a z tych dwóch to numerem jeden jest Śnieżny Miś – może i trochę smutna historia,ale z pięknym zakończeniem.

  3. Najbardziej przypasowałaby nam książeczka „Śnieżny Miś”. Dlaczego? Dlatego, że córka bardzo chciałaby książeczkę o białym misiu-niedźwiadku, który przypominałby jej babcię aniołka, która miała misowe nazwisko. Może ta pozycja pomogłaby ukoić w małym serduszku tęsknotę, w końcu głównymi bohaterami są Miś i dziewczynka, może razem z nimi gdy odnajdują swoje miejsce, ona odnalazłaby spokój.

  4. Do moich dzieci napewno by trafił najbardziej śnieżny miś ponieważ mieliśmy go z biblioteki i było nią duże zainteresowanie, dlatego było by super mieć swój własny egzemplarz, natomiast do mnie – choć książki nie widziałam. Na żywo – trafia tytuł gdzie się podział czwartek? Bo czasami właśnie zadaje sobie takie pytanie nie tylko o czwartek ale i o inne dni tygodnia. Czas mi niemiłosiernie ucieka przy mojej dwójce.
    Pozdrawiam ❤️

  5. Do mnie najbardziej przemawiają „Nóżki Śmierdziuszki”, ponieważ znając gust literacki mojej 3 latki, ta pozycja przypadłaby jej bardzo do gustu. Z Basi jest wielka zgrywuska i już sobie wyobrażam jak się zaśmiewa przy czytaniu tej książeczki, a w końcu śmiech to zdrowie, a zdrowie jest najważniejsze Pozdrawiamy !

    1. Jeszcze nie znam wyżej wymienionych książek, ponieważ maluszek w brzuchu a ja póki co rozglądam się za fajnymi pozycjami 🙂 Jednak jeden tytuł trafił prosto w moje serce i powalił na kolana jednocześnie, a są to Nóżki śmierdziuszki Bardzo chciałabym mieć tę pozycję w swoich zbiorach, dowiedzieć się jak zakończyła się historia o pięknej ale i trudnej miłości Dolores i Dionizego chętnie poczytam ją naszemu szkrabowi do snu. Myślę, że wszystkie z tych książek bawią i uczą najmłodszych, mają przepiękne ilustracje, przez co są dla nich bardzo interesujące i wciągające. Zapisuję te tytuły na moją listę zakupową

  6. W obecnej sytuacji (mam na myśli pandemię), potrzeba nam jak najwięcej uśmiechu, radości i pozytywnego myślenia! 🙂 Chcielibyśmy przeczytać coś lekkiego, zabawnego, coś co da nam dawkę radochy! Stawiamy na „Nóżki Śmierdziuszki”, ponieważ sam tytuł brzmi wesoło i śmiesznie. Ilustracje również wyglądają dość zabawnie!

  7. Nie znamy tych książeczek, ale bardzo chętnie byśmy się poznali 🙂
    Na spotkanie zapoznawcze wraz z córeczką zapraszamy książeczkę „W krainie Absurdii”.
    Świat pełen dziwactw i przeinaczeń, oj to na sto procent coś dla nas, nasza rodzinka to jedna wielka i wspaniała nieoczywistość, w której codziennie absurd goni kolejny absurd, ale my i tak kochamy ten szalony życia pęd.

  8. Aby odpowiedzieć na pytanie konkursowe zapoznałam się z Pani recenzjami na stronie i o dziwo najbardziej zainteresowała mnie książka „Śnieżny Miś”. Prowadzę zajęcia z bajkoterapii w przedszkolu i właśnie to co Pani napisała o książce najbardziej mnie zaintrygowało. Książka opowiada o samotności i szukaniu przyjaciela. Tak jak w świecie, w którym dorasta młode pokolenie jest to trudne i często trafia się na zwierzątka (osoby), które myśląc o swoim interesie nie potrafią wykazać się nawet odrobiną empatii. Opowieść podobna do klasycznej „Dziewczynki z zapałkami”, nad losem której płakały wszystkie dzieci mojego pokolenia, a jednak ucząca nas altruizmu.  Podoba mi się wyeliminowanie osób dorosłych z fabuły „Śnieżnego Misia” co wyzwala w młodym czytelniku wiarę we własne siły i wzmacnia poczucie jego wartości. Dostrzegam w tej książeczce także metaforyczne podejście do kwestii emigracji, i dlatego być może seria nazywa się „Książeczki z innej półeczki”, bo traktuje o problemach często omijanych przez autorów literatury dziecięcej. Zgadzam się z Panią – ilustracje są ładne. W dokładny sposób odzwierciedlają fragmenty książki, ale też nie przytłaczają mnogością elementów, przez co mały czytelnik może łatwiej skupić się na słuchanym tekście.

  9. Wszystkie są rewelacyjne, ale dla mnie Nóżki śmierdziuszki wygrywają! Idealnie przemawiają do dzieciaków, które nie zawsze chętnie chcą się umyć! A przecież każdy rodzic musi nauczyć swoje pociechy, że dbanie o własną higienę jest niezwykle ważne dla siebie samego i naszego najbliższego otoczenia!

  10. Nie będę ukrywała, że jestem „sentymentalną” mamą i zawsze gdy czytam dzieciom to wzruszam się przy książkach. Gdy przeczytałam recenzję tych książek, wiedziałam, że to własnie „ŚNIEŻNY MIŚ” najbardziej trafia w nasze gusta. Pewnie zastanawiacie się dlaczego? Otóż my kochamy misie! Była raz taka historia, że synkowi zgubił się ulubiony miś, był własnie bialy. To właśnie z głównym bohaterem tej książki utożsamiam młodszego syna. Jest jak ten miś, zziębnięty, zrozpaczony, który szuka… szuka i mimo iż mija na swej drodze inne zwierzęta jak lisa i sowę (syn inne misie i zabawki) to nikt nie raczy mu pomóc. Syn jak ten niedźwiadek się nie poddaje i widząc wystający ogonek w koszu na zabawki (jak ten miś który widzi chatkę) nurkuje w nim i … znajduje to czego szukał. Znajduje uznanie, przyjaźń, miłość i szczere uczucia!

    Ta książeczka jest piękna, czytając jej recenzję popłakałam się bo od razu nasunęła mi się myśl że moje dzieci będą zachwycone, będą z niedźwadkiem przeżywały emocje i zanurzą się w bezkresie dobrego zakończenia. Książeczka bardzo fajna, przyjemna i ma ciekawe ilustracje. Jestem przekonana że w zwłaszcza tak śnieżne dni jak dzisiejsza niedziela, stanęłaby się dla dzieci inspiracją do działania, do szukania i niepoddawania się nawet, jeśli coś nie idzie po ich myśli. My po prostu kochamy książki. Czytamy je i podśmiechuję się nieraz pod nosem na widok tego, jak dzieci w zabawie wykorzystują historie z książek- to cieszy. I cieszyłoby wzbogacenie naszej „mini księgarenki ” takimi książkami. Pozdrawiam Mama Edyta 🙂

  11. Niesamowitwe wydania wszystkich książek, ale ja chciałabym się dowiedzieć razem z bohaterami gdzie się podział czwartek.
    Czuję, że puenta będzie piękna i razem z rezolutną dwulatką czekamy by się dowiedzieć jak autor książki poradził sobie z tematem przemijania 🙂

  12. Gdybym miała kierować się tylko tytułem książki, to najbardziej zaintrygował mnie tytuł „Gdzie się podział czwartek”. Jednak po przeczytaniu Pani recenzji na temat wyżej wymienionych książek stwierdzam, że najbardziej mi po drodze z książką „Nóżki śmierdziuszki”. Strasznie jestem ciekawa tego powodu śmierdzących nóżek 😉

  13. Po przeczytaniu różnych recenzji tych książek widzę dwie torche skrajne opinie o nich. Chciałabym je przeczytać z moimi dziećmi i zobaczyć jak one rozumieją przedstawione w nich sytuacje;) jednakże gdybym mialam wybrać jedna to zdecydowanie byłaby to książka „Gdzie podział się czwartek?”. Gdyby dzieciom nie spodobałaby sie treść na pewno książka ta zyskałaby drugie życie, dzięki magicznym ilustracjami, które otwierają drzwi dziecięcej wyobraźni, w kreowaniu swoich własnych alternatywnych historii 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *