Wspólna zabawa To ciepła i mądra opowieść dla najmłodszych czytelników, poruszająca niezwykle ważny temat – poczucie odrzucenia i trudności w relacjach rówieśniczych. Autorki w prosty, ale poruszający sposób pokazują świat emocji dziecka, które nagle czuje się wykluczone z dotychczasowej zabawy i towarzystwa najbliższych przyjaciół. …
Niezapomniane święta Czy jedna mała kura może przywrócić radość w całym miasteczku? Szczególnie jeśli w tym miasteczku od dawna panują cisza i smutek? Okazuje się, że tak! Do miasteczka Radość, całego niebieskiego od smutku, przybyła kurka. Najpierw odwiedziła smutny dom, w którym mieszkał smutny …
Na każdą książkę wydawnictwa Tumilu czekam z niecierpliwością, żadna mnie nie zawiodła i choć to bardzo trudne, każda kolejna jest lepsza od poprzedniej.
My pokochałam, gdy zobaczyłam jej okładkę i po prostu wiedziałam, że będzie wyjątkowa, ale nie spodziewałam się, że aż tak.
Całkowicie się z tym tekstem utożsamiam i myślę, że o miłości do dziecka nie dało się piękniej napisać.
My to książka o miłości, trosce, przywiązaniu.
O tych wyjątkowych momentach, które na zawsze zapamiętujemy, o ważnych i mniej ważnych, złych i dobrych wydarzeniach, o wspólnych czasie i wspomnieniach, które na zawsze z nami pozostaną.
O tym, jak się zmieniamy dzięki dzieciom, jak wiele nam dają, jak uczą doceniania najmniejszych rzeczy.
Autorka opisuje to, co czuje mama, tata, babcia, dziadek, tekst jest uniwersalny i pasuje do wszystkich.
Ilustracje są piękne, kolorowe i zachwycające. Mama z rozstępami na brzuchu i tata z tatuażami to coś pięknego i… tak bardzo normalnego.
Podczas czytania czuję ogromny zachwyt i wzruszenie, momentami ciężko nie uronić łzy.
Byłam bardzo ciekawa, jak ten tekst odbierze mój syn, ale okazało się, że bardzo chętnie go słucha i uwielbia ilustracje, wciąż znajduje jakiś zabawny szczegół.
To wyjątkowa książka i jestem pewna, że Was zachwyci.
Bardzo Wam ją polecam.
P.S. Razem z książką dostaniecie ogromny plakat Oto My!, który jest genialny i tylko potwierdza, że autorki myślą o wszystkim.
Jeden jedyny W Dolinie Tumilu pojawili się nowi bohaterowie. Mają różne kolory oczu, włosów i skóry. Lubią zwiedzać nowe krainy, odkrywać nowe gatunki, gotować z gazety albo lepić z plasteliny. Chcą tańczyć w balecie, lecieć w kosmos albo zmieniać świat. Są różni, mają różne marzenia …
Adwent Takiego kalendarza adwentowego jeszcze nie było! Zima w Dolinie Tumilu to nie jedna, a dwie książki, Wyszukiwanka i Czytanka. Wyszukiwanka ma kartonowe strony i 12 rozkładówek. Na każdej znajdziemy kolorowy świat i bohaterów znanych już z wcześniejszych książek o Dolinie Tumilu (ale …
Bardzo lubię książki pomagające dzieciom radzić sobie z trudnymi emocjami. Dziś mam dla Was dwie takie pozycje.
Zostały napisane przez duet rodzinny, w którym mama pisze, a córka zajmuje się grafiką. Panie debiutują tymi dwiema pozycjami i moim zdaniem to bardzo udany debiut. Mam nadzieję, że ukaże się więcej tytułów 🙂
Książki są kolorowe, bogato ilustrowane i bardzo ładnie wydane. Mają ciekawy i wciągający tekst.
Poznajemy w nich Dolinę Tumilu i jej mieszkańców, w tym naszych bohaterów, Tutu i Mimi, i ich problemy.
Książki kształtują empatię wśród dzieci, pomagają poradzić sobie z trudnymi emocjami i pokazują, że takie uczucia jak nieśmiałość i złość są całkowicie normalne.
Polecam serdecznie 🙂
MIMI I CZARY NA ODWAGĘ
Mimi była bardzo nieśmiała. Wstydziła się odezwać do innych zwierząt, w takich sytuacjach szybko chowała się za babcią, a gdy nie było babci w pobliżu, zakrywała się swoimi długimi uszami, mając nadzieję, że stała się niewidzialna.
Z pomocą przyszli jej przyjaciele.
Tutu postanowił zrobić Czary Na Odwagę. Wziął gałązkę, która posłużyła jako różdżka i wypowiedział magiczne zaklęcie 'Raz dwa trzy, raz dwa trzy, Mimi śmiała jest jak my’.
Od razu podziałało. Mimi odważyła się odezwać do Pana Kreta, a później do innych zwierząt.
I nawet nie zauważyła, że Tutu przestał wypowiadać zaklęcie i nie ma już magicznej różdżki 🙂
TUTU I NAJGORSZY DZIEŃ
Tutu miał naprawdę okropny dzień.
Mama obudziła go, gdy śnił o cudownej krainie, nie zjadł śniadania, pękła mu skakanka, a na placu zabaw nie było jego przyjaciółek.
Jest zły, głodny i samotny. To był naprawdę najgorszy dzień ze wszystkich.
Gdy w końcu przyszły Mimi i Lulu wcale nie było lepiej.
Cały czas upuszczał piłkę i przewrócił się o duży patyk. Miał już wszystkiego dość.
Na szczęście przyjaciółki wiedziały co zrobić, by najgorszy dzień stał się wspaniałym 🙂