Tarantula, Klops i Herkules

Czy wakacje w małym miasteczku mogą być ciekawe?

Karol Maurycy Klops jest specem od komputerów i popularnym blogerem. Spędza wakacje u cioci i kuzynki w Witkowicach. To mała miejscowość gdzie plotki roznoszą się lotem błyskawicy i wszyscy się znają. Karol ze swoim wyszukanym słownictwem i eleganckim ubraniem wiedział, że nie będzie miał tam lekko. Już pierwsze dnia miał spotkanie z miejscowymi opryszkami, ale uratował go odważny i sprytny pies, który stał się jego nieodłącznym kompanem.

W wiosce rzadko widywano turystów, większość jechała do pobliskiego pałacyku w Leśnej. Zwykle nic się tam nie działo ciekawego i policja miała mało pracy.

Mieszkańcy Witkowic nie wiedzieli jednak, że byli obserwowani. Natalia Taran, zwana Tarantulą lub Tulą, mieszkała na poddaszu, u  swojego wujka, sołtysa. Zawsze chodziła ubrana na czarno, a mieszkańcy mało o niej wiedzieli, przez co tworzyli różne teorie. Tula była jednak mądrą i bystrą dziewczyną, lubiącą rozwiązywać zagadki kryminalne.

Byłyby to pewnie strasznie nudne wakacje gdyby, nie jedno zdarzenie. Pewien mężczyzna zginął w wypadku drogowym, jadąc do Niemiec, a przy sobie miał dokumenty na nazwisko Romuald Kocień i fragmenty historycznego skarbu. Okazało się, że wracał ze swojej rodzinnej miejscowości, Witkowic.

Do miasteczka nagle przybyło wielu poszukiwaczy skarbów, przekopując miasteczko wzdłuż i wszech. Liczyli, że znajdą pozostałą część cennego przedmiotu. Ich zainteresowanie wzrosło jeszcze bardziej, odkąd tajemniczy Głos zaczął podrzucać listy ze wskazówkami, gdzie powinni szukać.

Tula z Karolem rozpoczęli własne śledztwo. Ustalili, że prawdziwy Romuald Kwiecień od dawna nie żyje, a sprawą interesuje się wiele podejrzanych osób. Do dwójki młodych detektywów szybko dołączyła Bella, kuzynka Karola i Mietek Drzazga, miejscowy były już łobuziak. Ważnym członkiem grupy był Herkules (imię nadała mu Tarantula, wielbicielka książek Agathy Christie), pies Karola.

Sprawa stawała się coraz bardziej tajemnicza, wychodziły na jaw nowe, nieznane fakty o mieszkańcach Witkowic i coraz więcej osób okazywało się wplątanych w sprawę. Gdy zaginęły dwie osoby, zaczęło się robić niebezpiecznie..

Jaki skarb był ukryty w Witkowicach? Został odnaleziony? Jaką rolę w tym wszystkim odegrała czwórka przyjaciół? I co to jest Jajo? Koniecznie przeczytajcie, aby się dowiedzieć.

 

Tarantula, Klops i Herkules to bardzo ciekawa i dobra książka dla wszystkich fanów książek przygodowych i detektywistycznych.

Akcja toczy się w małym miasteczku, którego klimat autorka doskonale oddała. Można wczuć się w jego senną atmosferę z plotkującymi mieszkańcami.

Bardzo dobrze i interesująco zostały napisane sylwetki 4 głównych bohaterów, każdy z nich jest inny i ma inny bagaż doświadczeń. Podobała mi się szczególnie postać Mietka Drzazgi, typowego łobuza, który zmienił się pod wpływem nowych przyjaciół. Jego historia pokazuje, że nic nie jest czarno-białe i każda historia ma dwie strony.

Ciekawym elementem są wątki historyczne wplątane w akcję, w których poznajemy początek tej zagadkowej sprawy, a także sporo historii.

W książce mamy różnych bohaterów, wiele łączących się wątków, ale nie ma chaosu i łatwo nadążyć za fabułą. Od samego początku dostajemy kolejne wskazówki pomagające rozwikłać sprawę. Akcja toczy się szybko, nie ma zbędnego przedłużania, przez co od książki nie można się oderwać.

Powieść pozuje, że nawet zupełnie różne i zdawałoby się, niepasujące do siebie osoby, mogą zostać grupą najlepszych przyjaciół. A także, że każdy zasługuje na drugą szansę, a ludzie mogą się zmienić na lepsze.

Książka jest bardzo ładnie wydana, ma ciekawą i twardą okładkę, a także ładne i delikatne, pomarańczowe elementy w środku.

To bardzo dobra i wciągająca pozycja, której lektura na pewno będzie ogromną przyjemnością 🙂

 

Kategoria wiekowa: 9+

Autorka: Joanna Olech

Ilustracje: Joanna Olech

Wydawnictwo Literatura

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *